Filmowa kuchnia

Szczecińskie podzamcze zamienia się powoli w azjatyckie zagłębie. Pod koniec października swoje podwoje otworzy Bollywood Street Food – restauracja, która będzie serwowała oryginalne hinduskie jedzenie rodem z ulic południowych Indii, pierwsza tego rodzaju w Polsce. Jej szefową, a także twarzą będzie gwiazda bollywoodzkiego kina Rati Agnihotri, która rodzinę ma w Szczecinie. Jej siostra Anita prowadzi restaurację Bombay, a siostrzeniec Mariusz Łuszczewski sieć Exotic Restaurants. Bollywood wejdzie w skład sieci Exotic Restaurants prowadzącej takie lokale jak Bombay, Buddha i Tokyo.

Kuchnia zawsze była moją drugą, obok aktorstwa, pasją. Lubię gotować, lubię jeść i jestem podekscytowana faktem poprowadzenia własnej restauracji – mówi przyszła szefowa Bollywood, nie ukrywając radości. – Cały czas testuję z kucharzami potrawy, zapraszam też różne osoby by wypróbowały nasze propozycje i podzieliły się z nami opinią. To dla mnie bardzo ważne.

Jedzenie jakie Rati zaoferuje gościom podzamcza to dania pochodzące z południowej części Indii oraz kuchni indochińskiej tzw. desi chinees, wyróżniającej się prostotą i niesamowitym smakiem. Potrawy, które można zjeść na hinduskiej ulicy, nie tylko w lokalach z przeznaczeniem dla turystów. Aktorce zależy, by zachować ich oryginalny smak ale dostosowany do europejskich podniebień.

– Indie są ogromnym państwem, różniącym się też pod względem kuchni. Zupełnie co innego je się na północy kraju a co innego na południu – wyjaśnia Rati Agnihotri. – Jestem pewna, że nasze propozycje spodobają się w Szczecinie.

Kuchnia z południowej części Indii w dużej mierze jest wegetariańska i ostra. Charakterystyczne dla niej są dwie proste, kolorowe i niesamowicie smaczne potrawy: idli i dosa. Obie robione z tego samego ciasta – sfermentowanego ryżu i soczewicy, zmielonej do odpowiedniej konsystencji: dosa – bardzo drobnej, płynnej, idli – grubej, z wyczuwalnymi kawałkami. Dosa jest smażonym, kruchym plackiem, idli ma kształt przypominający okrągłą poduszkę i jest gotowane na parze. Oba dania podaje się z aromatyczną i pikantną zupą rasam na bazie tamaryndowca oraz z sosami, w tym kokosowym.

Jedzenie jedzeniem ale Bollywood Street Food to także klimat rodem z barwnych filmów w jakich grywa właścicielka baru. Znajdziemy tutaj tę atmosferę: fragmenty filmów puszczane w tle, muzyka, oryginalne plakaty, eksponaty z planów zdjęciowych. No i w osobie samej Rati, którą będzie można spotkać osobiście w lokalu.

Prestiż  
Wrzesień 2016